Jest 23:40, jesteś w trzecim wątku na Reddicie tego wieczoru, a lista w twoich notatkach ma dziewiętnaście nazw. Połowa z nich to sklepy, nie marki. Dwie od lat nie działają. Jedna sprzedaje głównie świece. Gdzieś pomiędzy stoi marka, której kurtkę widzisz na zdjęciu z Lipska, i nikt nie pisze, czy rozmiary wypadają normalnie ani czy czerń po trzech praniach robi się szara.
Goth Fashion Brands dzielą się na pięć grup: znane marki wolumenowe, marki Witchy z okultystyczną grafiką, projektanci z wysokiej mody, nazwy vintage z ery centrów handlowych i małe niezależne pracownie. Kto wie, w której grupie siedzi marka, wie też mniej więcej, co zrobią krój, cena i czas dostawy. Słownictwo, które za tym stoi, znajdziesz w Gothic Fashion Guide.
Definicja
Goth Fashion Brands: co czyni markę marką Goth
Marka Goth to nie po prostu marka, która sprzedaje czarne rzeczy. Różnica leży w trzech rzeczach: własne kroje zamiast kupowanych blanków, spójne słownictwo motywów i gotowość do budowania sylwetek, które rzucają się w oczy na co dzień. Marka, która tylko nadrukowuje pentagram na czarnych T-shirtach, jest studiem graficznym. Marka, która przez pięć sezonów rozwija własny krój płaszcza, jest marką.
Drugim filtrem jest pochodzenie towaru. Duża część widocznego rynku Gothic powstaje w tych samych fabrykach w Chinach i w Polsce, niezależnie od tego, jaka metka jest w środku. To nie skandal, tylko norma w branży modowej. Ciekawie robi się dopiero wtedy, gdy marka nie robi nic poza przemetkowaniem gotowego towaru katalogowego. Wtedy płacisz za logo, za którym nie stoi żadna praca projektowa.
5
Grupy marek na rynku
1979
Punkt wyjścia dla słownictwa
6-11
dni dostawy u nas
Trzecim filtrem jest spójność w czasie. Goth to jedna z niewielu estetyk, w których kupujący latami zostają przy tych samych nazwach. Kto kupił swoją pierwszą kurtkę u jakiejś marki w 2016 roku i zamawia tam nadal w 2026, robi to nie z powodu marketingu, tylko dlatego, że rozmiar M jest tam tym samym rozmiarem M od dziesięciu lat. Ta przewidywalność jest w tym segmencie rzadsza, niż musiałaby być.
Marki bazowe
Najbardziej znane marki Goth w przeglądzie
Kiedy w sieci pada pytanie o znane marki Goth, wracają zawsze te same dwanaście nazw. Wynika to mniej z jakości, a bardziej z zasięgu: te marki mają europejskie magazyny, działające sklepy i dość wolumenu, by stać na górze każdego wyszukiwania. Lista jest punktem wyjścia, nie rankingiem.
- Killstar (UK): Nu-Goth z okultystyczną grafiką, motywami czarownic i dużą ilością dżerseju. Najbardziej znana nazwa w segmencie, z własną logistyką w UE.
- Disturbia (UK): Ciemniej i mniej figlarnie niż Killstar, z krojami Streetwear i seriami graficznymi zamiast kostiumowych sylwetek.
- Punk Rave (Chiny): Rozbudowane konstrukcje, pasy, klamry, nawiązania do Steampunk. Rozmiary wypadają mało jak na europejską miarę.
- Devil Fashion (Chiny): Podobne pole co Punk Rave, z naciskiem na ciężkie płaszcze i ornamentalne detale.
- Dark in Love: Sukienki i spódnice w romantycznym rejestrze Gothic, szeroko dostępne u europejskich sprzedawców.
- Restyle (Polska): Kapelusze, peleryny, nakrycia głowy. Mały asortyment, bardzo własny charakter pisma.
- Blackcraft Cult (USA): Mocno graficznie, okultystyczne slogany, więcej nadruku niż kroju.
- Widow (USA): Marka z Los Angeles z sylwetkami Nu-Goth i bardzo spójną czernią.
- Long Clothing (UK): Londyński Streetwear z ciemną grafiką, dużo przenikania w stronę skate'u i punka.
- Hell Bunny i Banned Apparel (UK): Kroje retro, sylwetki z lat pięćdziesiątych w ciemnym wydaniu.
- Alchemy Gothic (UK): Biżuteria z cyny od końca lat siedemdziesiątych, jedna z najstarszych nieprzerwanie działających marek sceny.
- Fūga Studios: Nasze własne kroje Gothic, budowane na linii Berlin, Poznań, Shanghai. Limited drops, no restocks.
W tej liście rzuca się w oczy jedno: pięć z dwunastu nazw pochodzi z Wielkiej Brytanii. To nie przypadek, tylko bezpośrednia kontynuacja tego, co powstało na Camden Market i wokół londyńskich klubów z początku lat osiemdziesiątych. Druga koncentracja leży w Azji Wschodniej, gdzie powstają rozbudowane konstrukcje, których zachodnie marki rzadko zamawiają.
W takich listach prawie zawsze brakuje rozróżnienia między marką a sprzedawcą. Fantasmagoria, Dark Ages czy Attitude Clothing pojawiają się w każdym wyszukiwaniu, ale same projektują niewiele. To półki, nie pracownie. Dla ciebie i tak jest to istotne, bo tacy sprzedawcy często pakują kilka marek do jednego koszyka i oszczędzają ci jedną przesyłkę.
Progi cenowe
Marki Goth według progu cenowego: od 30 do 800 euro
Najczęstsze pytanie w wątkach społeczności nie brzmi, która marka jest najlepsza, tylko na którą stać cię bez kupowania śmieci. Odpowiedź zależy mniej od samej ceny, a bardziej od tego, co na danym poziomie jest technicznie możliwe. Ciężki wełniany płaszcz nie może kosztować 40 euro, a graficzna koszulka nie musi kosztować 90.
Najdroższy błąd zdarza się w progu pierwszym. Kto trzy razy kupi koszulkę za 25 euro, która po czterech praniach jest antracytowa, wydał 75 euro i nie ma nic w szafie. Jeden element z progu drugiego kosztowałby tyle samo i byłby na miejscu jeszcze za dwa lata. Dotyczy to zwłaszcza wszystkiego, co leży bezpośrednio na skórze i przez to często ląduje w pralce.
@fugastudios POV: You're the final boss and the outfit actually slaps 🔥 Gothic Warrior Denim Set got that main character energy fr#fugastudios #darkfashion #gothicstyle #OOTD #fyp ♬ Originalton - Fuga Studios
To, co dzieje się na wideo, jest dokładnie tym momentem, w którym drugi próg cenowy się opłaca: krój siedzi, czerń jest równa, a rzecz działa bez dodatkowego tłumaczenia. To nie kwestia nakładu przy nadruku, tylko pracy nad krojem i doboru materiału.
Witchy
Witchy Clothing Brands: okultystyczna grafika zamiast sylwetki
Witchy to podgrupa, która urosła najszybciej. Różnica wobec klasycznego Goth leży w motywie: księżyc, tarot, zioła, astrologia zamiast nietoperza, trumny i katedry. Sylwetka często pozostaje miękka, długa i płynna, podczas gdy Trad Goth stawia raczej na twarde krawędzie. Kto miesza jedno z drugim, ląduje przy looku, o którym dziś większość myśli, mówiąc Nu-Goth.
Restyle z Polski to tutaj najbardziej wyspecjalizowana nazwa, z kapeluszami i pelerynami, których nigdzie indziej nie buduje się tak konsekwentnie. Killstar zajmuje pole masowe nadrukami z księżycem i tarotem, Blackcraft Cult pracuje raczej tekstem i symboliką na dżerseju. Przy biżuterii często pada nazwa Rogue and Wolf, Alchemy Gothic jest historycznie najstarsza.
Pułapka w Witchy nazywa się kostium. Peleryna, kapelusz, trzy naszyjniki z księżycem i aksamitna sukienka dają razem przebranie, a nie look. Zasada: jedno okultystyczne zdanie na strój, reszta zostaje bazą. Ciężka zawieszka z księżycem na prostym czarnym longsleeve niesie dalej niż sześć symboli naraz.
Mężczyźni
Gothic Clothing Brands for Men: gdzie mężczyźni naprawdę coś znajdą
To największa luka na rynku. Killstar, Disturbia, Dark in Love i Hell Bunny kroją w przewadze pod damskie sylwetki. Mężczyźni dostają tam uniseksowe góry i dodatki, ale prawie żadnych spodni i rzadko odzież wierzchnią z pasującą szerokością ramion. Wynik zna każdy, kto próbował: koszulka siedzi, kurtka ciągnie na rękawach.
Mężczyzna, który szuka, ma trzy sensowne drogi. Po pierwsze Punk Rave i Devil Fashion, które obie prowadzą własne linie męskie z płaszczami i kamizelkami. Po drugie styk z ciemnym Streetwear i Techwear, gdzie kroje i tak są pomyślane męsko. Po trzecie buty i okucia, które działają bez płci i niosą look, nawet gdy reszta zostaje prosta.
Praktycznie znaczy to: jako mężczyzna kupuj bazę tam, gdzie kroi się pod mężczyzn, a sygnaturę Goth bierz z dwóch albo trzech elementów. Ciężka bluza z kapturem, para butów z widoczną podeszwą i pasek z okuciami wystarczą, żeby poza tym prosty czarny zestaw stał się jednoznaczny.
Uwaga do doboru rozmiaru przy azjatyckich markach: Punk Rave, Devil Fashion i podobne pracują z tabelami wymiarów, które wypadają o numer mniej niż europejskie. Zmierz obwód klatki i porównaj z tabelą, zamiast zamawiać swój zwykły rozmiar. To oszczędza ci zwrotu, a u nas masz na to 14 dni.
Designer
Gothic Fashion Designer: gdzie Goth staje się wysoką modą
Kiedy pada pytanie o słynnych projektantów Gothic, większość nie ma na myśli marek scenowych, tylko ludzi, którzy przeforsowali czarną awangardę w domach mody. Ann Demeulemeester z Antwerpii ustanowiła w latach dziewięćdziesiątych wąską, asymetryczną sylwetkę z piórami, którą do dziś cytuje każdy ciemny Lookbook. Yohji Yamamoto i Rei Kawakubo z Comme des Garçons ustawili czerń jako kolor bazowy mody konceptualnej, długo zanim słowo Goth pojawiło się w prasie modowej.
Alexander McQueen wniósł romantyczną, morbidalną stronę do kultury pokazów, z krawiectwem jako punktem wyjścia i wiktoriańskimi odniesieniami. Gareth Pugh pracował twardziej i bardziej rzeźbiarsko. Vivienne Westwood dostarczyła przez punka kołnierz, gorset i skośny szew, bez których połowa sceny wyglądałaby inaczej. W Japonii Julius i Undercover stoją za techniczną, ciemną wykładnią tej samej myśli.
Dla ciebie ten poziom rzadko jest do kupienia, ale to powód, dla którego marki scenowe wyglądają tak, jak wyglądają. Prawie każda sylwetka, którą Killstar czy Punk Rave sprzedają dziś, ma swój początek dwadzieścia do trzydziestu lat wcześniej na wybiegu w Paryżu albo Tokyo. Kto zna odniesienie, szybciej rozpozna, czy rzecz jest dobrze wyważona, czy tylko ciemno zadrukowana.
Vintage
Vintage Goth Brands: marki z ery centrów handlowych
Tripp NYC, Lip Service i Shrine to trzy nazwy, które padają w każdej dyskusji nostalgicznej. Definiowały późne lata dziewięćdziesiąte i wczesne dwutysięczne: spodnie bondage z pasami, prążkowane rękawy, PVC, zawieszki na łańcuchach. Wiele z tego szło przez Hot Topic, co później przyniosło tym rzeczom opinię Mall Goth zamiast prawdziwego Goth. Dziś oryginały chodzą na platformach z drugiej ręki po cenach wyraźnie powyżej pierwotnej ceny sklepowej.
Praktycznie kupujesz dziś vintage na dwa sposoby. Albo polujesz na oryginały na Vinted, Depop i Ebay, z ryzykiem, że dwudziestoletnie zamki już nie chcą działać. Albo bierzesz aktualne rzeczy, które czysto odbudowują to samo słownictwo. Druga droga jest mniej romantyczna, ale trzyma dłużej i pasuje.
Detal, który przy zakupie z drugiej ręki często umyka: ściągacze i gumy z tamtego czasu są zwykle martwe. Materiał wygląda dobrze, ściągacze są wyciągnięte. Poproś przed zakupem o zdjęcie pasa w rozciągniętym stanie, to oszczędzi ci rozczarowania.
Sąsiedztwo
Goth Alternative Clothing Brands: gdzie granica się zaciera
Pojęcie Alternative Clothing jest w handlu szersze niż Goth. Obejmuje punka, emo, metal, Grunge, cyber i wszystko, co stawia się w poprzek mainstreamowym sylwetkom. Dla ciebie jest to praktyczne, bo ten sam sklep dostarczy ci sukienki Trad Goth i spodnie punkowe. To także powód, dla którego przy szukaniu marek Goth ciągle trafiasz na marki, które siedzą właściwie w sąsiedniej scenie.
Nakładanie się jest realne i stare. Vivienne Westwood przyszła z punka, Killstar obsługuje Witchy i Nu-Goth jednocześnie, Long Clothing siedzi między skate'em a ciemnym Streetwear. Kto szuka tylko po metce Goth, przeoczy połowę rzeczy, które sprawdziłyby się w szafie. Lepszym filtrem jest sylwetka, nie przypisanie marki do sceny.
Efekt uboczny tej nieostrości: porównania cen robią się trudne. Ta sama siatkowa góra kosztuje jako artykuł Goth często więcej niż jako artykuł punkowy, choć pochodzi z tej samej produkcji. Jeśli coś ci się podoba, poszukaj nazwy produktu bez słowa scenowego. Czasem znajdziesz to dwadzieścia euro taniej pod inną metką.
Etyka
Ethical Goth Clothing Brands: jak rozpoznać prawdziwe zrównoważenie
Zrównoważony rozwój trudno w tym segmencie sprawdzić, bo prawie nikt nie ujawnia, gdzie dokładnie się produkuje. Zamiast ślepo ufać markom, możesz sam skontrolować trzy rzeczy. Po pierwsze: czy jest wskazana produkcja albo przynajmniej kraj. Po drugie: czy produkuje się na zamówienie, czy seryjnie. Po trzecie: czy marka istnieje dość długo, by rzeczy ze starych kolekcji nadal były noszone.
Drugi poziom jest mniej efektowny, ale skuteczniejszy niż każdy certyfikat: jak długo rzecz wytrzymuje. Płaszcz, który nosisz osiem lat, ma lepszy bilans niż trzy certyfikowane koszulki spierane po jednym sezonie. Właśnie dlatego trwałość czerni nie jest tematem estetycznym, tylko tematem zrównoważenia.
Trzeci punkt dotyczy ilości. Limitowane serie bez dobijania produkcji zostawiają mniej resztek niż stałe asortymenty, które stoją trzy lata w magazynie i w końcu idą do utylizacji. To powód, dla którego nie robimy restocków. Co poszło, to poszło, i dzięki temu na koniec nic nie leży nienoszone na półce.
Po czym poznasz uczciwy opis produktu: podaje skład, gramaturę i wskazówki pielęgnacyjne, nie tylko nastrój. Jeśli sklep daje ci same przymiotniki i żadnych gramów na metr kwadratowy, albo sam tego nie wie, albo nie chce powiedzieć. Jedno i drugie nie jest dobrym znakiem.
Źródła zakupu
Alternative Fashion Online Shop: gdzie zamawiać w Niemczech
Przy zamówieniach z Niemiec liczy się przede wszystkim jedno: czy towar idzie z UE, czy z kraju trzeciego. Przy magazynie w UE płacisz cenę z opisu, przy imporcie bezpośrednim dochodzi zależnie od wartości cło i VAT importowy. To najczęstszy powód, dla którego rzekoma okazja wychodzi na koniec drożej niż niemiecki dostawca.
Praktycznie znaczy to: sprawdź przed zakupem, skąd rusza wysyłka, czy zwroty w Europie są możliwe i jak długo trwa doręczenie. U nas jest to 6-11 dni, wysyłka jest darmowa od 169 euro, a na zwrot masz 14 dni. Jeśli sklep nie podaje tych trzech rzeczy jasno na stronie, to sygnał ostrzegawczy.
Drugi punkt dotyczy tabel rozmiarów. Poważni dostawcy podają wymiary w centymetrach dla każdej pojedynczej rzeczy, nie tylko S do XL. Przy rozbudowanych konstrukcjach, czyli gorsetach, płaszczach i wszystkim z pasami, to różnica między dopasowaniem a zwrotem.
@fugastudios These pants ate and left no crumbs 🖤 walking chaos in denim form #fugastudios #darkfashion #widelegpants #fyp #distresseddenim ♬ Originalton - Fuga Studios
Przypadek na wideo pokazuje, dlaczego centymetry są ważniejsze niż litery: szeroko skrojone spodnie żyją z długości kroku i obwodu pasa, nie z podanego rozmiaru. Dwa centymetry za krótko i cały układ łamie się na butach.
Społeczność
Co poleca społeczność: wzory stojące za wątkami
Kto czyta odpowiednie fora, szybko widzi, że wracają wciąż te same trzy pytania: która marka trzyma, która wypada mało i gdzie dostanę to w Europie. Odpowiedzi są zaskakująco stabilne. Padają prawie zawsze Killstar, Disturbia, Restyle i Punk Rave, a do tego regularnie mniejsze polskie i brytyjskie marki, których poza sceną nikt nie zna.
Ciekawsze od nazw są uzasadnienia. Na plus rzuca się, gdy marka przez lata trzyma te same wymiary, obsługuje zwroty w Europie i podaje skład. Krytyka prawie nigdy nie dotyczy projektu, tylko czasów wysyłki, chaosu rozmiarowego i czerni, która po krótkim czasie przechodzi. Pokrywa się to z tym, co widzimy w naszych własnych zwrotach.
Rada, która rzadko stoi w tych wątkach, ale dużo daje: kup u nowej marki najpierw jedną rzecz, nie trzy. Na niej uczysz się rozmiaru, koloru, gramatury i tempa wysyłki. Dopiero gdy te cztery punkty się zgadzają, drugie zamówienie ma sens, i wtedy możesz wziąć od razu więcej.
Błędy
6 najczęstszych błędów przy kupowaniu Goth Fashion Brands
Większość nietrafionych zakupów w tym segmencie nie ma nic wspólnego z gustem. Powstają, bo oczekiwanie zostaje postawione wobec złego progu cenowego albo bo podanemu rozmiarowi uwierzono zamiast go sprawdzić. Poniższe sześć wzorów wraca stale w powodach zwrotów i w wątkach społeczności.
Co rzuca się w oczy, gdy położyć te sześć punktów obok siebie: pięć z nich to czyste błędy researchu, żaden nie jest kwestią gustu. Kto przed zakupem zainwestuje dwie minuty, w tym segmencie prawie nigdy nie kupi obok. To lepszy stosunek niż w większości innych nisz modowych.
Wejście
Twoje pierwsze cztery rzeczy: wejście bez nietrafionego zakupu
Jeśli dopiero zaczynasz i nie chcesz wybierać między dwunastoma markami, potrzebujesz czterech rzeczy. Ciężkiej odzieży wierzchniej, która sama uniesie look. Spodni o jasnej sylwetce. Prostej czarnej góry jako bazy. I jednego elementu z okuciami, czyli paska, łańcucha albo butów, który stawia sygnaturę.
Te cztery rzeczy nie muszą pochodzić z tej samej marki i najczęściej nie powinny. Weź odzież wierzchnią tam, gdzie siedzi konstrukcja, bazę tam, gdzie trzyma czerń, a element z okuciami tam, gdzie ci się podoba. Potem rozbudowujesz celowo, zamiast zaczynać od nowa co sezon.
FAQ
Często zadawane pytania o Goth Fashion Brands
Pięć pytań pojawia się przy tym temacie szczególnie często. Kręcą się mniej wokół stylu, a bardziej wokół pojęć, przypisania i tego, gdzie kończy się marka, a zaczyna sprzedawca.
Pod jakim pojęciem Goth Fashion Brands występują w sklepach internetowych?
Czym są Edgy Brands i czy to to samo co marki Goth?
Dlaczego marki emo i marki Goth zawsze pojawiają się w tych samych sklepach?
Jaka jest różnica między marką Goth a sklepem Goth?
Czy mogę mieszać rzeczy różnych marek Goth tak, żeby nie wyglądało to przypadkowo?
Kiedy masz już te pięć grup w głowie, szukanie robi się wyraźnie szybsze. Nie pytasz wtedy, która marka jest najlepsza, tylko w której grupie siedzi rzecz, której właśnie potrzebujesz. Reszta to miarka i trochę cierpliwości przy pierwszym zakupie testowym.
Co o tym myślisz?
Napisz do nas na @fuga_studios
O autorze
Philipp Fuge — Founder · Berlin
Founder Fūga Studios. Sam pisze journal. Berlin · Shanghai · Tokyo · Poznań — cztery miasta, jedna logika.





























